• Wpisów:365
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 09:32
  • Licznik odwiedzin:193 842 / 2673 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
  • awatar misienka44: Ps. Wygadasz cudownie :)
  • awatar misienka44: nie dziwie sie ze dodajesz wpisy na blogspota :/ pinger tak sie znow sypie ze szkoda gadac :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
  • awatar Jot.: Mka ;) na blogu u mnie masz info.
  • awatar StrasznaSzafa: @Jot.: najs :) jaki rozmiar?
  • awatar Jot.: o, może reflektujesz na skórzane dresy nówki sztuki? :>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Kochani ponieważ Pinger sprawia mi ogromne trudności, a pojawiające się wciąż błędy utrudniają blogowanie, chciałabym Was oficjalnie i serdecznie zaprosić na mojego blogspota, gdzie systematycznie wrzucam notki z dużymi zdjęciami w dobrej rozdzielczości Jeśli ktoś ma ochotę mnie dalej czytać i oglądać - zapraszam, nowy post właśnie wyszedł:

http://strasznaszafa.blogspot.com/2014/03/sinsay.html

<3
 

 
W tym roku przeżyłam jedne z najpiękniejszych świąt w moim życiu. Może dlatego, że w domu pojawiłam się dopiero dzień przed wigilią i nie miałam możliwości toczyć ideologicznych sporów nad garem z gotującym się barszczykiem. A może z powodu trafionych, pięknych prezentów, które każdy znalazł pod choinką. Uśmiechy bliskich zdecydowanie rekompensują konto puste jak Elizka z Warsaw Shore, zwłaszcza że sama dostałam kilka drobiazgów, z zakupem których nosiłam się od dawna - bilans wyszedł więc znacznie na plus. Dopiero ciężki powrót do rzeczywistości wyrwał mnie ze szponów Xmasów, Santa Klausów, Rudolfów i innych Snołmenów. Szara codzienność pracownika sieciówki nie jest lekka, zwłaszcza w okresie poświątecznych wyprzedaży, kiedy trzeba rozdzielać klientki, niczym dzikie kotki wyszarpujące sobie z rąk torebki - strach podchodzić, żeby pazurem z rykoszetu nie dostać. Do tego dochodzi cierpliwe tłumaczenie, że nie, nie mamy już więcej tego modelu na sklepie, nie mamy go też schowanego na zapleczu. Tak, jestem pewna. Nie, proszę pani, nie pójdę sprawdzić jeszcze raz, nasz magazyn to klitka 4x2 metry, nie sądzę żeby cokolwiek mogło tam umknąć mojej uwadze. Przykro mi, nie jestem uprawniona do grzebania w szafkach współpracownic, nie mogę sprawdzić, czy któraś z dziewczyn ma ją odłożoną. I tak 40 godzin w tygodniu, niekończąca się beka. Serio, nie spodziewałam się, że wyprzedażowy szał jest aż tak zabawny z perspektywy sprzedawcy - klientki wystające przed sklepami już 15-20 minut przed otwarciem, krążące za witryną jak głodne wilki; wskakiwanie na szczupaka pod podnoszące się rolety, kłótnie o kolczyki za 6,90, bo została ostatnia para, żebranina o rabaciki na przecenione buty, robienie tornada na półkach i panelach z biżuterią... Aż żal chwyta za serce kiedy się pomyśli o tym, że cywilizowani ludzie potrafią zachowywać się jak dzikusy żeby kupić taniej torebkę z ekoskóry, która przed wyprzedażą i tak kosztowała śmieszny pieniądz. Brawa dla tych, którym się udało i którzy z dumą mogą powiedzieć, że po tylu zaciekłych walkach wygrali wyprzedaże. WELL DONE!

Poniżej kilka zdjęć z dzisiejszego spaceru, ku uczczeniu dnia wolnego Czapeczka jest jednym z moich świątecznych prezentów, własnoręcznie wydziergana przez zdolną Mamusię








płaszcz SheInside
poncho Parfois
botki H&M
ukochana torebka nn

<3
  • awatar Usługi krawieckie: Czapeczka przecudowna! Szkoda, że już przestałaś nadawać. Pozdrawiam;)
  • awatar eles: te botki są cudowne!
  • awatar Reeed_855: super zestaw :) świetna czapa >:D moje buty :P Szczęśliwego Nowego Roku :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

 
Mama zawsze uczyła mnie, że czerwony z zielonym mieszają głównie kloszardzi, którym wszystko jedno co na siebie wkładają. Jednak przy dzisiejszym namnożeniu hipsterów trudno jest stwierdzić jednoznacznie czy zapuszczona, odziana w szmaty dziewczyna jest bezdomna i zrobi dziwne rzeczy za 10 zł, czy jest dobrze urodzoną młodą damą, ale feszyn w sposób niezrozumiały dla większości społeczeństwa. Tak czy owak właśnie czerwony i zielony wiodą prym tej zimy.

W zeszłym sezonie jesień/zima niekwestionowanym ulubieńcem mas było bordo ej kej burgund. W tym roku IN jest kolor wina. Ciekawostką jest fakt, że chociaż tak na dobrą sprawę nie ma większej różnicy między tymi trzema odcieniami, to jednak bordo przegrywa już na starcie - ma zbyt plebejską nazwę.
Tak czy siak już od kilku sezonów ciemna czerwień króluje na ulicach i w sklepach, dopingowana dodatkowo wszechobecnym stylem grunge i modą na szkocką kratę. Pojawia się na pokazach LV, Gaultier, ACNE i oczywiście w wersji "na bogato" u duetu Dolce&Gabbana. Standardowo trend podchwyciły sieciówki i sklepy internetowe, aby wielka moda miała szansę zagościć pod strzechami.



1. torba PARFOIS
2. sweter AUPIE (http://www.aupie.com/)
3. komin TOPSHOP
4. szpilki ZARA
5. kopertówka ZARA
6. płaszcz ZARA
7. spodnie H&M
8. czapka TOPSHOP
9. lordsy PARFOIS
10. lakier OPI

Bordo/burgund/wino mają jednak mocnego konkurenta w postaci malowniczego szmaragdu, czyli w praktyce dowolnego odcienia ciemnej zieleni. Kolor był lansowany między innymi na pokazach mojego ulubionego domu mody - Balmain, oraz w przypadku akcesoriów u Emilio Pucci.
Jest on wciąż zdecydowanie mniej popularny, choć według prognoz jego chwała ma potrwać aż do lata i prawdopodobnie zahaczyć o kolejny sezon F/W.



1. płaszcz AUPIE (http://www.aupie.com/)
2. szalik TOPSHOP
3. czapka TOPSHOP
4. spodnie H&M
5. toczek TOPSHOP
6. torebka ZARA
7. kalosze PARFOIS
8. lakier OPI

Możecie spokojnie inwestować w ciuchy w tych dwóch kolorach, na wyprzedażach śmiało rzucajcie się na wieszaki - istnieje 99% prawdopodobieństwa, że wrócą w następnym sezonie. I następnym też. I jeszcze kolejnym. A na stówę będą modne za kolejne 15 lat

<3
 

 
Przynajmniej mam taką nadzieję Należy się Wam kilka słów wyjaśnienia odnośnie mojej długaśnej nieobecności w blogosferze. Nie będzie łzawych historii, przestałam blogować głównie ze względu na brak czasu, później stwierdziłam, że jestem na takie zabawy za stara, że nic ciekawego nie wnoszę, że to obciach. Zapomniałam o tym, że to właśnie blogowanie po części ukształtowało moją osobowość i obecne poczucie własnej wartości, że było dla mnie rodzajem terapii, że dostawałam masę wsparcia i pozytywnej energii, że miałam grupkę wiernych czytelników, których w pewien sposób zawiodłam swoim nagłym zniknięciem. Dlatego postanowiłam odkurzyć stronę, spiąć poślady i na nowo odkryć uroki blogowania - może w trochę innej formie niż same stylizacje, jeszcze się nad tym nie zastanawiałam, ale z wdzięcznością przyjmę wszelkie sugestie odnośnie tematów, które chcecie tu widzieć

I na nowy początek:









płaszcz SheInside (www.sheinside.com)
spodnie Mosquito
buty nn
koszulka SASHKA (https://www.facebook.com/sashkastore?ref=ts&;fref=ts)
torebka nn
szal H&M
czapka Carry

Buziak
<3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (33) ›
 

 
Zdjęcia leżały już jakiś czas na dysku i czekały, aż mój Luby czule się nimi zaopiekuje. I wreszcie je mam - wycinek kolejnego fajnego dnia mojego równie fajnego życia :> Podobno jeśli jesteśmy zdrowi, mamy co jeść i gdzie mieszkać, to jesteśmy w wąskim gronie szczęśliwców. Jeśli do tego dołożyć fakt, że otaczają mnie życzliwi ludzie, mam się do kogo przytulić, mogę się ładnie ubrać i pozwolić sobie na drobne przyjemności, to niezaprzeczalnie powinnam się uważać za farciarę









bluzka Cubus
spodnie Tally Weijl
sandały Parfois
torba etorba (http://etorba.pl/)
bransoletki Parfois

<3
  • awatar Smile:3: cudownie wygladasz :D
  • awatar Vianne Rocher: @♥ Elle Herz ♥♥: właśnie własnie?!
  • awatar Gość: no i gdzie Ty się podziewasz ?? :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (22) ›
 

 
Powyżej linijka tekstu mojego ulubionego kawałka, poniżej kilka zdjęć z jednego z fajniejszych dni ostatniego okresu. A pomiędzy kilka zdań o mnie, które chyba powinnam napisać już parę tygodni temu
Odkąd pracuję w najpopularniejszym szczecińskim centrum handlowym, przez które przewijają się tysiące ludzi, coraz częściej trafiają mi się sytuacje, w których ktoś do mnie podchodzi i zagaduje odnośnie bloga - że poznaje, że czyta, że lubi. To dla mnie każdorazowo niesamowite doświadczenie i strasznie mi miło z tego powodu, problem polega na tym, że... nie potrafię reagować w takich sytuacjach :> Jestem typowym przedstawicielem gatunku "kozak w necie, ciota w świecie" - "na żywo" mam problem ze spontaniczną rozmową z obcym człowiekiem, jestem nieśmiała, wstydzę się tego, jak wypadnę, boję się oceniania. Dlatego zazwyczaj kiedy ktoś rozpoczyna temat mówiąc, że jest moim czytelnikiem, ja po wydukaniu "jest mi bardzo miło" spieprzam w trybie pilnym na zaplecze i telepiąc się z emocji czekam aż trochę ochłonę. Serio, jeszcze przez 15 minut trzęsą mi się ręce po takich akcjach Chciałabym móc swobodnie porozmawiać z kimś, kto patrzy na Straszną Szafę z drugiej strony, ale nie mogę, nie potrafię się ogarnąć i zostać na miejscu, mam wrażenie że z nadmiaru wrażeń wybuchnie mi głowa albo zemdleję. Nie jestem gwiazdą, nie potrafię nią być i chociaż jestem dumna z bloga i z Was, którzy tu zaglądacie, to jednak w realu ciągle jestem nieśmiałą Weroniką, która prędzej zdechłaby z głodu niż poprosiła kogoś obcego o bułkę.
Ale gdyby ktoś kiedyś miał ochotę dać mi czas na mentalne przygotowanie i umówić się na kawę - jestem chętna, można zostawiać anonse na FB









Bonus



spódnica New Look
koszulka New Look
torba second hand
baleriny Parfois
bransoletki Parfois, e-clover (http://www.e-clover.pl/), Parasola (http://www.olaparasola.blogspot.com/)

<3
  • awatar Smile:3: swietny outfit :)
  • awatar Individuality: piękna stylizacja :D
  • awatar baśtek: Nie obraz sié, ale lécé do New Looka po té maxi!!! JEST ZAJEBISTA:DDD Ty tez niczego sobie panienko:P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (20) ›
 

 
Kto jeszcze nie wie, niechaj się dowie:
na moim fanpage trwa konkurs, w którym można wygrać dowolną rzecz ze sklepu www.goodlookin.pl
Link do konkursowego posta:
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=572076982834982&;set=a.451469994895682.102948.266331930076157&type=1&theater

<3
 

 
Dawno nie było żadnego rozdania, więc PUFFF!! dobra wróżka w postaci sklepu http://goodlookin.pl/ postanowiła ufundować dla Was nagrodę w konkursie


Zwycięzca będzie mógł wybrać dowolną rzecz z asortymentu sklepu, pod warunkiem że spełni określone wymagania:

1. Polubić StrasznąSzafę na FB:
https://www.facebook.com/pages/StrasznaSzafa/266331930076157
2. Polubić Goodlookin na FB:
https://www.facebook.com/GoodlookinPL
3. Udostępnić grafikę konkursową znajdującą się na moim FB
4. Pod facebookowym postem konkursowym wkleić link do wybranej rzeczy ze strony http://goodlookin.pl/

I tyle

Rozdanie potrwa do 12 lipca, zwycięzca zostanie sprawdzony przez sklep pod kontem spełnienia warunków konkursu.

Konkurs odbywa się JEDYNIE na Facebooku, zgłoszenia pod postem na blogu nie będą brane pod uwagę


POWODZENIA! <3
 

 
Szybki post, w którym chciałabym pokazać Wam prezent jaki dostałam od grupy bardzo kreatywnych, młodych ludzi - ekipy Futurebag Jestem fanką takich toreb, bo przede wszystkim nie muszę się martwić, że je zniszczę, a taki smutny los prędzej czy później (zazwyczaj prędzej) spotyka wszystkie moje rzeczy - zamiast odkładać je na miejsce wolę robić coś kreatywnego np... czytać Pudelka... albo... nie wiem, cokolwiek :> A torbę z płótna wrzucam gdzie bądź, jak się uwali to myyyyk do pralki i jest jak nowa. Można ją nosić wszędzie: na zakupy, na siłkę, na uczelnię, można wkładać do niej WSZYSTKO, co nie mieści się w normalnej torebce, a co najlepsze, po precyzyjnym złożeniu można ją sobie schować na czarną godzinę i nosić przy sobie - a nuż najdzie nas nagła i nieodparta ochota zrobienia zakupów w Realu? Love it! <3

P.S. Moje włosy powoli zaczynają przypominać fryzurę a'la Doofy Gilmore ze "Strasznego filmu" - jakieś propozycje rozwiązania tego problemu?








koszulka SASHKA (http://www.sashka.pl/)
spodnie Tally Weijl
mokasyny New Look
torba Futurebag (https://www.facebook.com/pages/futurebag/117815628265637?fref=ts)
bransoletka Parasola (http://olaparasola.blogspot.com/)
okulary VintageShop (http://www.vintageshop.pl/)

<3
 

 
Mając w opcjach weekendowych: wyjazd do rodziców albo udział w pokazie United Fashion, nie wahałam się ani chwili. Trzy dni spędzone wśród bliskich są dla mnie warte każdych poświęceń i bazyliona eventów, zwłaszcza że pracując na cały etat nie mam możliwości odwiedzać ich tak często, jakbyśmy wszyscy sobie tego życzyli. Odległość i czas dojazdu odgrywa tu kluczową rolę, przyjeżdżając do domu czuję się jak w finale "Zerwanych Więzi" - oto po 3 miesiącach marnotrawna córka powraca na łono familii, pustosząc lodówkę, spiżarnię i niewielkie poletko truskawek. W drodze powrotnej mój bagaż powiększył się o 3 pary butów (przecież nie mam w czym chodzić, więc muszę sobie nazwozić nowych z domu :>, formę do tarty (która pewnie i tak nie otrze się nawet o piekarnik) i - uwaga - papier do pieczenia. Bo w szczecińskim Realu był za 6 zł, a w żarskim Intermarche znalazłyśmy w promocji za 1,99. Chyba robi się ze mnie stara kutwa, chociaż wolę o sobie myśleć jako o rozsądnie dysponującej budżetem Pani Domu Ale wspomnienia fantastycznego weekendu są bezcenne Doceniajcie chwile spędzone z bliskimi, bo czasu ciągle ubywa - zarówno nam, jak i przede wszystkim im.









jeansy Bershka
koszulka Reporter
baleriny Parfois
bransoletka Parfois
torba e-torba (http://etorba.pl/)
okulary brylove (http://www.brylove.pl/)

Pozdrowienia ze słonecznego Szczecina


<3
 

 
Jakoś ostatnio nie było mi po drodze z blogosferą, za co bardzo Was przepraszam - zarówno czytelników, którzy czekali na kolejny post, jak i blogerów, których poczynania do tej pory gorąco śledziłam, a teraz umilkłam. Mam nadzieję, że znowu znajdę w sobie dawny zapał i chęci, pracuję nad tym intensywnie










legginsy Udobuy (www.udobuy.com)
koszulka Reporter
narzutka Stradivarius
torba e-torba (http://etorba.pl/)
sandały Parfois
naszyjnik Diva
bransoletki Parfois, Missiu (http://www.missiu.pl/glowna)

<3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (28) ›
 

 
Czy to ptak? Czy to samolot? Nie! To Szafa na rowerze!
Generalnie jestem człowiekiem, który brzydzi się aktywnością fizyczną. Jednak odkąd objęłam w posiadanie mojego wintydż Peugeota (T. kazał mi napisać, że to on mi go sprezentował - co zresztą jest zgodne z prawdą), nie mogę się doczekać kolejnych wolnych dni, które pozwolą mi się nim cieszyć. Wpływa też na to bardzo dobrze rozwinięta infrastruktura rowerowa w mojej okolicy, ścieżki są poprowadzone praktycznie wszędzie, pod nosem mam Park Kasprowicza i Las Arkoński, jeziorka Goplana i Głębokie, więc jest gdzie jeździć. Już na wstępie poleciało dynamo i obleśny bagażnik na rzecz przyszłego wiklinowego koszyczka (<3), do wymiany jest też siodełko, bo dupsko boli niemiłosiernie - a mówi się, że tkanka tłuszczowa dobrze amortyzuje :< T. również się cieszy, bo powiększył się jego piwniczny park maszynowy i ma kolejną zabawkę, przy której może dłubać. Jeden rower - tyle radości




Głębokie rozkminy nad kunsztem lakiernika:


Mały pasażer na gapę - słodka gąsieniczka <3 :


T.i jego Huragan:


Zdjęcie rodzinne:


KLIK


<3
  • awatar World-of-MaMi: Długo Cię nie ma :(
  • awatar Imre: też bym pojeździła na rowerze :)
  • awatar Miss Camile: "Generalnie jestem człowiekiem, który brzydzi się aktywnością fizyczną." Kocham Cię Szafciu! :D :D :D A swego Pięknego Chłopca tak za często nie radziłabym pokazywać- licho nie śpi :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
Zdarza się, że jakiś trend zagnieździ się w mojej głowie i nie chce wypaść. Czasami przeglądając gazety i fotki z pokazów robię wielkie WOW, ale nie mam odwagi ani środków żeby odtworzyć look. Tak było z kolekcją fall/winter 2013 duetu Dolce&Gabbana. Każda sylwetka i każdy detal to dla mnie małe arcydzieło, chylę czoła przed geniuszem wielkich projektantów i zawsze będę wzdychać tęsknie do tych zdobień i przepychu... To właśnie ta kolekcja zasiała pomysł w mojej niezbyt rozgarniętej główce, czego efekty możecie zobaczyć poniżej Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie przemyciła "swojego" akcentu w postaci ramoneski - jakoś tak... czułabym się bez niej łyso
Błysk w oku robiącego mi zdjęcia faceta - bezcenne, każda kobieta czuje się jak gwiazda kiedy ktoś tak na nią patrzy <3










bluzka SheInside (http://www.sheinside.com/White-Long-Sleeve-Hollow-Embroidery-T-Shirt-p-111403-cat-1738.html)
kurtka Oasap
spódnica SheInside (http://www.sheinside.com/Black-Metallic-Yoke-Embroidery-Skirt-p-109805-cat-1732.html)
rajstopy Fiore (http://www.fiore.com.pl/)
naszyjnik Diva
szpilki Bershka
torba SH

I zdjęcie z Prywatnym Panem Fotografem - chyba zapoczątkuję nową tradycję na blogu


<3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (40) ›
 

 
No dobra, przyszła wiosna i co z tego? Zmiany pogodowe wyznacza mi rekordowa sprzedaż balerin i okularów przeciwsłonecznych. Zdziwilibyście się jak aura potrafi wpływać na totalnie irracjonalne zakupy. 2 godziny deszczu i myyyyyk 5 parasoleczek po 60 zł każda poszło. Jeden mroźny dzień i co druga klientka dopytuje się o rękawiczki. Wyszło słońce i ludzie zaczynają mierzyć sandały, chociaż nie założą ich pewnie aż do końca maja. Praca w handlu pozwala wyciągnąć ciekawe wnioski na temat wciąż silnego konsumpcjonizmu w dobie rzekomego kryzysu. I nie mówię tu o dobrach luksusowych. Klientki wydające 200 zł na sztuczną biżuterię, kupujące na raz 4 torebki z ekoskóry czy proszące o skompletowanie całego "seciku" (torebka + portfel + szal + buty + jakaś biżu lub okulary) są na porządku dziennym. Kompulsywne, codzienne zakupy, przynajmniej jakiś pierścionek za 14,90 albo wsuwki za 9,90 - żeby było. A najdziwniejsze jest to, że sama zaczynam zostawiać tam coraz więcej kasy i to na rzeczy, które tak na dobrą sprawę są mi totalnie zbędne. Kolejna torebka, jakiś szal "bo jest śliczny", buty "bo ze zniżką wychodzi tylko 39,90", biżuteria... Niech mnie ktoś kopnie w głowę








Jeśli spotkasz mnie kiedykolwiek i będę wyglądać tak:

UCIEKAJ! Ten grymas oznacza, że chcę Ci sprzedać torebkę :>

kurtka Oasap
koszulka SheInside (http://www.sheinside.com/Black-Short-Sleeve-KILLSTAR-Print-Loose-T-Shirt-p-109823-cat-1738.html)
jeansy Only
buty Oasap
torebka SH

I na koniec kolejny twórczy kolaż autorstwa T. Żart słowny trochę toporny, ale i tak uwielbiam <3


<3
większe zdjęcia na blogspocie: http://strasznaszafa.blogspot.com/2013/04/lord.html
  • awatar "Moda przemija, styl pozostaje. ": Lordsy <3
  • awatar Gość: "Paczałam", "paczałam" na Ciebie i już wiem! Przypominasz mi Meryl Streep ;) p.s. to komplement-żeby nie było :)
  • awatar topsykrettz: Kiedyś odwiedzę Cię w sklepie i zobaczymy czy mi sprzedasz torebkę :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

 

SPA

Jakiś czas temu dostałam od drogerii ABC Uroda (http://www.abc-uroda.com/kosmetyki-lakiery-perfumy-olejki-kremy) pakę z kosmetykami do przetestowania. Cieszyła mnie ona z dwóch powodów - była wypełniona kosmetykami, których próżno szukać w drogeriach sieciowych, a co za tym idzie mogłam wyrobić sobie na ich temat obiektywną opinię, nie sugerując się masą krążących w internecie recenzji
Dziś na tapecie dwa kosmetyki marki Verona Laboratories z serii Fascination SPA:
- Parafinowy krem do rąk "Dzika orchidea i jedwab"
- Żel pod prysznic "Dzika orchidea i jedwab"


1. Jeśli chodzi o krem do rąk - jestem zachwycona Obłędny zapach, świetnie nawilża moje zniszczone łapki. Pozostawia delikatny film, jakbym dotykała skóry w satynowych rękawiczkach - nie jest to krem pierwszej pomocy "na już", ale wieczorem po powrocie z pracy sprawdza się idealnie Dłonie wyglądają na zadbane i idealnie gładkie <3

+ dobre nawilżenie
+ wygładzenie
+ cudowny zapach
+ "zwarta" konsystencja, dobrze się rozprowadza
+ wydajny

- pozostawia delikatny film
- niewygodne zamknięcie

2. Co do żelu pod prysznic nie jestem już tak optymistyczna. Owszem, pachnie pięknie. Owszem, na opakowaniu wielkimi literami widnieje napis "SPA". Ale nic poza tym. Żelu używam TYLKO wtedy, kiedy zależy mi na pięknym zapachu (), bo niestety przy codziennym stosowaniu wysuszał skórę.

+ piękny zapach, utrzymuje się całą noc
+ wygodne opakowanie

- wysusza skórę
- w żaden sposób jej nie pielęgnuje, więc hasło "SPA" jest mocno na wyrost

Ech muszę się poprawić jeśli chodzi o częstotliwość postów

<3
  • awatar StrasznaSzafa: @safina: jak dla mnie - mega <3 taki trochę słodki :)
  • awatar obsesja ♥: krem kochaaam całym serduchem :P kupiłam go w Naturze i od pierwszego użycia się zakochałam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
...czy jak to się tam pisze, czyli krótki, niezobowiązujący post o tym, co Szafa robi kiedy nie pracuje i nie karmi krów na fejsie - czyli bardzo rzadko :> Pierwsze promienie słońca i wolna niedziela wyzwalają w ludziach dziwne odruchy i często robią rzeczy, których normalnie by się nie podjęli. Jak na przykład aktywność fizyczna Całą stancją podjęliśmy wyzwanie, które rzuciła nam w twarze piękna (nooooo, powiedzmy znośna) pogoda i wybraliśmy się do pobliskiego parku na frisbee. Oczywiście przy zerowym skillu musieliśmy wyglądać z boku jak banda patałachów, ale zabawa była fantastyczna
Nieoficjalny charakter poniższych zdjęć podkreśla ekstrawagancki SWAG :>







<3
  • awatar Gość: urodą przypominasz downa, a ałtfit typowo wiejski, coś ci chyba tu nie wyszło.
  • awatar Flinstonowa: Ooo zapomniałam o frisbee. Muszę go teraz odnaleźć i zaczynamy zabawę ;-)
  • awatar Gość: ja z tym pozwem pomogę i oczywiście się dołączę - nie masz szans, wyskakuj z siana, bejbe
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Rzadko robię tego typu wpisy, ale dostaję coraz więcej wiadomości z pytaniami odnośnie zakupów w zagranicznych sklepach internetowych. Jako modelowy przykład wybrałam http://www.udobuy.com/, z racji tego że sklep jest zdecydowanie mniej popularny na blogach niż SheInside czy Romwe.

*1. Wysyłka jest DARMOWA* czyli w praktyce sklep nie pobiera ŻADNYCH opłat za przesyłkę pocztą, na dostawę czekacie 6-14 dni roboczych. Przesyłki do 44 euro nie podlegają ocleniu, te o wyższej wartości również często unikają dodatkowych opłat - do urzędów celnych wpływają dziennie tysiące przesyłek, nie ma fizycznej możliwości sprawdzenia każdej, a paczki z ciuchami raczej nie są na liście priorytetów celników

*2. Nie, nie można zapłacić na poczcie* nie można też przelewem z konta bankowego, przesyłka pobraniowa również nie wchodzi w grę Za zakupy można płacić poprzez banalny w obsłudze PayPal, kartą kredytową Visa i MasterCard lub przekazem Western Union. Jeśli mimo wszystko na hasło "płatność w dolarach" pocą się Wam ręce - służę pomocą i chętnie pomogę przebrnąć przez ten etap

*3. ZAWSZE sprawdzajcie dokładne wymiary* , nigdy nie sugerujcie się samym rozmiarem. Ciuchy w http://www.udobuy.com/index.php i wszystkich podobnych sklepach są szyte w Azji i na Azjatki, które są niższe i drobniejsze niż Europejki. Jeśli nie nosicie rozmiaru S/XS i jesteście wyższe niż 165 cm, raczej unikajcie ciuchów "one size", które już na zdjęciach wyglądają na dopasowane.

*4. Zdjęcia oddają wygląd rzeczywisty produktu* . Ubrania w sklepach takich jak Udobuy są selekcjonowane, nie jest to chińska hurtownia w której zamawiamy marynarkę, a dostajemy ścierkę do podłogi. Owszem, shit happens, ale w 90% towar otrzymany odpowiada temu na zdjęciach, ba! - często można się mile zaskoczyć

*5. Na zakupach w zagranicznych sklepach można czasem sporo zaoszczędzić* , zwłaszcza jeśli ktoś lubi wyraziste ciuchy. W PL ceny są często mocno naciągane, bo sprzedawcy żerują na braku alternatyw i strachu przed zakupami w obcej walucie - nie dajmy się robić w przysłowiowego wała

*6. można zdobyć bony na zakupy* dzięki udostępnianiu artykułów sklepu na fb, lookbooku czy Polyvore Szczegóły znajdziecie tu:
http://www.udobuy.com/article-27.html
http://www.udobuy.com/article-28.html
http://www.udobuy.com/article-29.html

I na dokładkę kilka moich typów z http://www.udobuy.com/index.php:

1. http://www.udobuy.com/goods-8121.html


2. http://www.udobuy.com/goods-7693.html


3. http://www.udobuy.com/goods-9361.html


4. http://www.udobuy.com/goods-10535.html


5. http://www.udobuy.com/goods-10523.html


6. http://www.udobuy.com/goods-9865.html


7. http://www.udobuy.com/goods-10272.html


8. http://www.udobuy.com/goods-10235.html


9. http://www.udobuy.com/goods-7527.html


10. http://www.udobuy.com/goods-6462.html


11. http://www.udobuy.com/goods-10500.html


12. http://www.udobuy.com/goods-10317.html


<3
  • awatar BabyBlu: Sukienka w motylki świetna:)
  • awatar StrasznaSzafa: @Dillerka Czekolady: to prawda, chociaż np legginsy z fajnymi printami na allegro latają od 80 zł + przesyłka, a np. na Romwe za kilkanaście dolców :) tak jak mówisz - trzeba się zorientować :)
  • awatar Dillerka Czekolady: Może i na niektórych rzeczach da się zaoszczędzić ale trzeba się też dobrze zorientować, bo niektóre rzeczy dostępne u nas wychodzą w tej samej cenie bądź taniej :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Bardzo chciałam dodać tu nowy post, usiłuję to zrobić od wczoraj, niestety Pinger ostatnio nie chce ze mną współpracować. Trudno - jeśli admin nie znajdzie rozwiązania to trzeba będzie sobie radzić inaczej.
Zapraszam więc na nowy post na blogspocie:
http://strasznaszafa.blogspot.com/2013/03/a-ona-ciagle.html

<3
  • awatar Panna Tęczowa: a któż to wczoraj tak ciężko pracował ? :D co jestem w Szczecinie to StrasznaSzafa za ladą ;) Spokoju Ci nie dają :D
  • awatar safina: też mam ten problem
  • awatar najdzinka: @Vianne Rocher: dokładnie, wystarczy nawet jeden wyraz a potem edytuj ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Jako lojalny pracownik sklepu uprzejmie donoszę, że niedawno pojawił się u nas panele z biżuterią o wdzięcznych nazwach "Tribal" i "Mexico" Jak się domyślacie można na nich znaleźć masę pięknej, kolorowej, typowo letniej biżuterii - kolorowe sznurki, dużo turkusu, złote elementy, koraliki... czyli to, co tygryski lubią najbardziej Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie zachomikowała dla siebie, zwłaszcza że cała ta kolekcja jest baaaardzo me gusta. Tak więc do końca miesiąca czeka na mnie ta kolia:


W sklepie online wyprzedana, w stacjonarnych przybytkach też już na wyczerpaniu, przynajmniej nie będę mijać zyliona dziewczyn w tej samej biżu

A do tego portfel <3


Jak tak dalej pójdzie to znowu 1/4 wypłaty zostawię w sklepie, bo do końca miesiąca jeszcze trochę czasu

<3
  • awatar dziewczynaAdka: będziesz składać jeszcze kiedyś grupowe zamówienie na katharine.pl? odp u mnie jak możesz
  • awatar Wonka: Piękna kolia.Nie planujesz może zbiorczego zamówienia z Katherine?
  • awatar Pearlita: Podoba mi się portfel :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Jestem modowym leniem. Cenię ciuchy, których nie trzeba prasować, zastanawiać się co ubrać pod spód itp., Lubię takie, które wkładam i w minutę jestem gotowa do wyjścia. To samo z dodatkami - wybieram te ekscentryczne, bo zwalniają mnie z myślenia nad resztą ciuchów, wystarczą jeansy i klasyczny t-shirt Nie wyobrażam sobie komponowania stroju składającego się z milionów warstw i elementów, bo zwyczajnie nie chce mi się myśleć nad tym, co na siebie założę. Pomysły wpadają mi do głowy jak strzały i jeśli w trybie natychmiastowym nie zostaną zrealizowane, to uciekają równie szybko, jak się pojawiły. To co dzisiaj miałam na sobie jest kwintesencją leniwej Szafy: koszula z SheInside, jeansy, botki i jako wisienka na torcie kołnierz z Parfois, założony pod ten koszulowy - żeby nie było standardowo :> Zdjęcia też ekspresowe, rozpinając płaszcz czułam się jak mors wchodzący do wody o temperaturze -10, więc T. musiał się bardzo pospieszyć To zdecydowanie nie jest ten stopień hardkoru, jaki prezentują niektóre blogerki pozując na mrozie z gołymi nogami i w zwiewnych spódniczkach. Ich pełne oddanie i poświęcenie jeśli chodzi o oświecanie "plebsu" w kwestiach high fashion jest niedoścignione :>







koszula SheInside (http://www.sheinside.com/Blue-White-Vertical-Stripe-Lapel-Pockets-Blouse-p-107723-cat-1733.html)
jeansy Tally Weijl
torba Zara
buty allegro
kołnierz Parfois

<3
  • awatar maybellline: o mamo , koszulę oddawaj!;p
  • awatar baśtek: Wowo jaka koszula...tutaj laski chodzá w podobnych, ale nie powiedzialabym zeby sie do Ciebie umywaly...nie moja bajka, ale i tak 5/5! Kurwa, zazdrosc mnie poraza:P
  • awatar StrasznaSzafa: @Firax: z SheInside, ale metkę ma...z Inditexu xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (26) ›
 

 
Ostatnimi czasy odnoszę wrażenie, że wystarczy walnąć jakiś banalny napis na biały t-shirt i już można się poczuć Projektantę przez duże Pe. Albo lepiej -Dizajnerę :> Widząc kolejną pseudomarkę, która za 80 zł goni najzwyklejsze t-shirty z odkrywczymi hasłami typu "Lubię placki", zastanawiam się, czy ktoś aby na pewno ma równo pod kopułą. Dlatego projekty Na Lewą Stronę (http://nalewastrone.co/) zaintrygowały mnie już od momentu, kiedy na FB dorwałam sneakpeak ich lookbooka. Jest pomysł, jest spójność kolekcji - dla mnie bomba. Bardzo kibicuję "młodym zdolnym", którzy naprawdę mają światu coś ciekawego do zaprezentowania, a dodatkowy punkt mają u mnie za to, że NLS to szczeciński team
Podpytałam twórczynie tej zacnej instytucji o kilka "technicznych" informacji: NLS proponuje dwa rodzaje koszulek damskich (klasyczna z krótkim rękawem i bokserka) w pełnej rozmiarówce (XS-XL), oraz męskie t-shirty od S do XXL. Koszulki robione są na zamówienie, więc czas "produkcji" wynosi średnio 3-5 dni, ale te terminy są elastyczne i jeśli komuś kosmicznie zależy to można proces przyspieszyć Koszulki wysyłane są pocztą lub kurierem, na terenie Szczecina możliwy odbiór osobisty. Dziewczyny to prawdziwe kobiety renesansu, prócz projektowania kolejnych kolekcji koszulek zajmują się również usługami fotograficznymi, organizacją sesji reklamowych i okolicznościowych, w przyszłości planują też rozszerzyć działalność o projektowanie małych form sztuki użytkowej i architekturę wnętrz Popis swojej kreatywności dały podczas tworzenia lookbooka kolekcji o wdzięcznej nazwie "Leśne Runo", gdzie oprócz świetnych koszulek można zobaczyć ciekawą aranżację całej sesji














<3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Przy okazji wczorajszego Dnia Kobiet naszła mnie mała refleksja: GDZIE SĄ HEJTERZY tego święta? Podczas Walentynek moja tablica na fejsbuniu wręcz ociekała wpisami (samotnych:> znajomych typu "Walentynki to obleśna komercja", "miłość okazywać trzeba cały rok" i innymi podobnymi duperelami. Oczywiście w marudzeniu przodowały kobiety, bo faceci mają biologicznie uwarunkowane zlewanie na tego typu sprawy - przynajmniej zaoszczędzili parę złotych na kupnie róży :> Dziwnym trafem Dzień Kobiet przechodzi bez damskiego hejtu, najwyraźniej potrzeba nam niewiele ponad tulipana otrzymanego w szkole, pracy czy od przypadkowych "dealerów" kręcących się po mieście i wciskającym chabazie każdemu osobnikowi płci pięknej. Jakoś nikt nie podnosi lamentów, że przecież to zapyziały relikt komunizmu, że to tylko komercyjna machina żeby nakręcać sprzedaż wielkim korpo, że kobiety powinno się szanować cały rok... Każda dostała kwiatka i jest spokój. Gdyby z okazji Walentynek rozdawali przydziałowe paczki pralinek to też głosy zagorzałych przeciwniczek szybko by ucichły. Hipokryzja?

Ja Dzień Kobiet świętowałam w czwartek, T. stanął na wysokości zadania i zaciągnął mnie do hiszpańskiej knajpki na tapas (pycha ) Na tą okazję wbiłam się w skórzane rurki i kolejną bluzę od SheInside - uwielbiam ją, jest taka...moja Do tego kajdan na szyję, skóra na grzbiet, kopyta na nogi i jazda!











bluza SheInside (http://www.sheinside.com/Black-Round-Neck-Long-Sleeve-Lion-Print-Sweatshirt-p-106657-cat-1773.html)
spodnie Mosquito (http://www.mosquito-sklep.pl/)
kurtka Oasap
torba etorba (http://etorba.pl/)
botki allegro
naszyjnik allegro

A dla wszystkich moich Kobietek WIELKI BUZIAK!


<3
  • awatar mummystyle: bombowa stylizacja :D idealna figura, rewelacja !!!! no i boski tygrys !!!
  • awatar baśtek: Alez z Ciebie dupa! W takim outficie to nie o zaciágniéciu Cié do knajpy pewnie biedny chlopak marzyl...xDDD Wszystko tak mi sié podoba, ze nie spoczné póki nie kupié podobnej bluzy!!!:DD
  • awatar kiwik8: co za nogi!!!! :[
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (37) ›
 

 
Dzisiaj coś czego jeszcze nie było, czyli najdziwniejszy kosmetyk jaki miałam okazję używać. Ever.


Zdecydowałam się na stworzenie recenzji, ponieważ wiele osób może czuć się niekomfortowo na myśl o stosowaniu specyfiku zawierającego hasło "wyciąg ze śluzu ślimaka". Nie warto oceniać jakiegokolwiek kosmetyku w ten sposób, sama się o tym przekonałam

*Słowo od producenta*
"Nadaje się do pielęgnacji każdego rodzaju skóry. Redukuje zmarszczki, rozstępy, wyrównuje koloryt skóry, ujędrnia ją i oczyszcza.
Żel może być także stosowany przez osoby z problemami trądzikowymi."

*Skład*
Producent podkreśla głownie:
- Wyciąg ze śluzu ślimaka Helix Aspersa (czyli naszego swojskiego, europejskiego ślimaka brązowego)
- Alantoina
- Kolagen
- witamina B6

Dokładny skład:
Aqua, Isopropyl Alcohol, Snail Secretion Filtrate Propylene Glycol, Dimethicone, Glycerine, Glycosaminoglycans Allantoin, Hydrolyzed Collagen, Pyridoxine HCL, Carbomer, Sodium Hydroxide, Phenylpropanol, Methylisothiazolinone, Parfum.

*Moja opinia*
Byłam strasznie ciekawa tego cuda od momentu, kiedy trafiło w moje łapki. Po pierwsze ze względu na dość egzotyczny wyciąg ze śluzu ślimaka, a po drugie tyle superlatyw na opakowaniu jednak kusi
Mam cerę mieszaną z tendencją do zaskórników, z drobnymi zaczerwieniami, bez większych problemów.
Stosuję żel na twarz codziennie, po oczyszczeniu jej pianką z Flosleku. Już po pierwszym użyciu byłam w ciężkim szoku - buzia gładka jak tafla szkła, pięknie odżywiona. Dość mocno się błyszczy, ale nie ma to nic wspólnego z wydzielaniem sebum - twarz jest napięta i lśni zdrowiem To mnie wstępnie przekonało. Kolejne efekty zauważyłam po tygodniu - znaczne zmniejszenie zaczerwienień na płatkach nosa i ogólne wyrównanie kolorytu cery. Żel stosuję niemal miesiąc i chyba jeszcze nigdy nie byłam tak zadowolona z długofalowych skutków jakiegokolwiek kosmetyku


*Podsumowanie*

PLUSY:
+ idealnie wygładza twarz, efekt utrzymuje się kilkanaście godzin
+ jest bardzo wydajny
+ nieduże, poręczne opakowanie
+ cena! Mój żel pochodzi z drogerii ELFRODO (http://www.elfrodo.pl/) i można go dostać za 19,50 zł co jest korzystną ceną, bo generalnie kremy z wyciągiem ze śluzu ślimaka są dość drogie, zwłaszcza na zachodzie.

MINUSY:
- zapach - dość specyficzny, dla mnie trudny do wytrzymania, ale dla efektów warto pocierpieć
- dostępność - nie widziałam go w żadnej stacjonarnej sieciowej drogerii, pozostają więc zakupy przez neta.

Dla mnie cud, miód i orzeszki
A jakie są najdziwniejsze kosmetyki, których używałyście?
  • awatar Mariita: Nigdy o nim nie słyszałam, ale mi osobiście nie specjalnie przeszkadza jego pochodzenie i mam nadzieję, że zapach też ścierpię, bo szykuję się do złożenia zamówienia :D
  • awatar Gość: Zapraszam do siebie, wielka wyprzedaż: ubrania, biżuteria i kosmetyki!
  • awatar Marlenails: bardzo ciekawy produkt :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›